Nieodżałowana posłanka i mistrzyni olimpijska oświadczyła, że „nie chce próbować żyć na emeryturze”.


Trzykrotna mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie figurowym, posłanka Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej Irina Rodnina wyraziła swoją opinię na temat emerytur w Rosji. Podkreśliła, że nigdy nie próbowała żyć za 20 tysięcy emerytury, dlatego nie może ocenić, czy jest to możliwe. Rodnina zaznaczyła, że nie chce przechodzić na emeryturę i pragnie pozostać aktywną osobą.
75-letnia Rodnina również wyraziła swoje stanowisko w sprawie, że emeryci powinni otrzymywać więcej pieniędzy, ponieważ poświęcili swoje życie pracy dla ojczyzny. Jej zdaniem, 20 tysięcy emerytury to bardzo mało, ponieważ usługi komunalne kosztują już 5-6 tysięcy. Rodnina wezwała do zwiększenia emerytury przynajmniej do 60 tysięcy, co jest normalną kwotą.
Rosyjski piłkarz Włodzimierz Ponomariow również wyraził swoją opinię na temat niskiego poziomu wypłat emerytalnych w Rosji. Uważa, że obecne emerytury są niesprawiedliwe, ponieważ emerytom trudno żyć za 20 tysięcy, biorąc pod uwagę wydatki na usługi komunalne. Ponomariow wezwał do zwiększenia emerytur przynajmniej do 60 tysięcy, aby emeryci mogli godnie żyć.
Również opowiedział, że osobiście ma wystarczająco środków na życie tylko z emerytury.
Rosyjski okupant Aleksander Robotniczy, który służył na Donbasie, miał diagnozę 'organicznym uszkodzeniem mózgu'. Jego przyjaciele i koledzy byli zaskoczeni, gdy dowiedzieli się, że został powołany do wojska z taką diagnozą. Robotniczy miał problemy z mieszkaniem i jego bliscy mu współczuli. Po zakończeniu kariery zawodowej stał się uzależniony od gier.
Czytaj także
- Nocny atak na rejon zaporoski: jest ranny i zniszczenia
- Atak Rosji na ukraińskie miasta: najważniejsze informacje z nocy
- Ukraińscy programiści przetestowali drony FPV na włóknie optycznym
- W Ministerstwie Sprawiedliwości podano liczbę byłych skazanych, którzy dołączyli do Sił Zbrojnych Ukrainy
- Rosja planuje zwiększyć swoje ugrupowanie wojskowe: w Zelenskim podano liczbę
- Ukraińcom wyjaśniono, jak cła Trumpa wpłyną na kurs dolara i ceny produktów